Jakiś czas temu odbył się pokaz Victoria Secret's 2013. Jak co roku najpiękniejsze modelki świata zbierają się, żeby znów zostać aniołkiem. Modelki prezentują najdroższą bieliznę świata, i choć czasami jest ona trudna do zauważenia przez dodatki w jakie jest ozdobiona modelka, to ja nie narzekam :) Można tam zobaczyć takie nazwiska jak Alessandra Ambrosio, Adriana Lima, które są weterankami pokazów VS. W tym roku mogliśmy zobaczyć tylko jedną polkę w pokazie i była nią Magdalena Frąckowiak. W tym roku nie zobaczyliśmy Anji Rubik! Myślicie, że modelka nadawała się do tego typu pokazów?
Kiedy już przestanę widzieć te modelki i zwrócę uwagę na to co mają na sobie (a wierzcie mi, że to chwilę zajmuje) to zastanawiam się czy faktycznie jest to takie efektowne? Czy gdyby od tej bielizny odjąć te piękne modelki, te wszystkie dodatki, kolorowy wybieg, muzykę to czy wokół bielizny było by takie show? Gdyby całe wydarzenie nie miało tylu dodatków, to było by wyczekiwane przez ludzi mody?
Ps. Macie swoją ulubioną modelkę? Nie koniecznie z VS.
Poniżej coś dla oka i oczywiście ciekawe stroje:






